Monday, December 29, 2008

świadomi praw i obowiązków


Nie, to nie mój ślub. Nie znam nawet bliżej młodej pary. Cóż więc w tym ciekawego? To, że mało kto dzisiaj decyduje się na ślub cywilny. A szkoda, bo po pierwsze jest o wiele krótszy, a po drugie ma jakiś swój dyskretny urok. I tylko słów o zakładaniu "podstawowej komórki społecznej" zabrakło...

4 comments:

  1. a temu chłopczykowi udało się chyba złapać centralny kadr:)

    ReplyDelete
  2. Tyle że on zdaje się kwiata trzymał a nie aparat. Zajął najlepszą pozycję a nawet nie robił zdjęcia. Pies ogrodnika...

    ReplyDelete
  3. Ja nawet ostatnio miałem okazję uczestniczyć w czymś takim (jako gość). I jakoś dziwnie się czułem. Niby stricte formalna czynność, a miałem wrażenie, że wszyscy za wszelką cenę chcą ją uświęcić. Ludzka potrzeba sacrum?

    ReplyDelete
  4. miałam cywilny na 4miesiące przed kościelnym, tak ma to swój urok, polecam

    ReplyDelete

Powered By Blogger